Jeans with holes…

Święta, święta i po świętach… Ten magiczny czas skończył się zbyt szybko ale przed nami kolejna okazja do świętowania, czyli Sylwester. Osobiście w tym roku zamierzam spędzić go w domu. Uroczysty strój to piżamka i kapcie, dodatkowo ciepły kocyk i może odrobina szampana by choć trochę dodać elegancji nadchodzącemu Nowemu Rokowi. Moje tegoroczne plany są bez szału ale ważne, że przy boku najważniejszej mi osoby, czyli mojego męża.
Prawdopodobnie to ostatni post który pojawi się na blogu w starym roku, dlatego pozwolę sobie życzyć Wam wszystkiego co najlepsze, spełnienia planów zarówno tych osobistych jak i tych zawodowych, dużo zdrowia i by na waszej drodze stawali ludzie serdeczni, godni zaufania i pomocni oraz takich dla których to właśnie Wy będziecie mogli podać pomocną dłoń. Dla wszystkich blogerów i w tym również sobie życzę wysokich zasięgów, wielu pomysłów, motywujących inspiracji i ciekawych współprac.
Ostatni post w tym roku to oczywiście stylizacja. Chcę by ten post był zapowiedzią nowych stylizacji już w nadchodzącym Nowym Roku 🙂
wow świetne połączenie 🙂
Genialne połączenie, wyglądasz obłędnie. Bardzo mi podoba się zestawienie kolorystyczne, a przeważnie spodnie świetnie wyglądające z tymi butami. Niby prosta codzienna stylizacja, ale robiąca wrażenie i myślę, że nie tylko by się sprawdziła na co dzień ale również na jakąś wieczorną imprezę. Bardzo fajnie, pozdrawiam i życzę jeszcze więcej takich wspaniałych propozycji stylizacji w 2019 roku. 😉
świetnie wyglądasz
Jeans kocham. I uwielbiam szyć w tym materiale. Ale Twoja saszetka na pas – nadzwyczajna, muszę pomyśleć o podobnej dla siebie.
genialna stylizacja! <3
podoba mi się !!
te spodnie są super