Lato tego roku pachnie kokosem Palmer’s!

Jeśli wydawało ci się, że marka Palmer’s dedykowana jest dla świeżo upieczonych mam to byłaś w błędzie. To marka dla wszystkich kobiet (a nawet mężczyzn) niezależnie od wieku i potrzeb. Każda z nas znajdzie coś dla siebie. Poniżej znajdziesz moją opinię na temat trzech produktów marki Palmer’s: Nawilżającego balsamu do ciała z olejkiem kokosowym, Nawilżającego balsamu do ust z olejkiem kokosowym oraz Kuracji proteinowej do włosów oczywiście z olejkiem kokosowym. Mam nadzieję, że zgodzisz się w 100% ze stwierdzeniem, że lato tego roku pachnie kokosem Palmer’s! Uwielbiany przez nas kokos aż kipi z tych kosmetyków, więc jest to nasz kokosowy raj!
Kosmetyki mogłam przetestować dzięki uprzejmości organizatorów konferencji Meet Beauty i Przyjaciół – wśród których znalazła się oczywiście marka Palmer’s – w związku z tym wszystkim recenzjom związanym z tym wydarzeniem będzie towarzyszyło poniższe logo.
.
Nawilżający balsam do ciała z olejkiem kokosowym
.
OD PRODUCENTA
Nawilżający balsam do ciała zawiera naturalne proteiny i kwasy tłuszczowe, które są niezbędne w utrzymaniu zdrowego i promiennego wyglądu skóry. Dzięki zawartości naturalnych olejków: kokosowego, monoi z płatków kwiatów gardenii tahitańskiej oraz ze słodkich migdałów, zmiękcza nawilża i koi wymagającą skórę ciała.
Przeznaczenie:
Balsam do stosowania na ciało w celu nawilżenia i pielęgnacji skóry. Przeznaczony w szczególności dla skóry: suchej, matowej i spragnionej nawilżenia.
Działanie i cechy produktu:
• głębokie nawilżenie skóry
• zapobieganie podrażnieniom i zaczerwienieniom
• przyjemny naturalnie kokosowy zapach
• produkt nie zawiera: parabenów, ftalanów, oleju mineralnego, glutenu, siarczanów i barwników
• olejek kokosowy został pozyskany w sposób zrównoważony w ramach Sprawiedliwego Handlu
.
SKŁADNIKI
,
MOJA OPINIA
Na pierwszy ogień idzie nawilżający balsam do ciała. Opakowanie jak widać na powyższych zdjęciach to buteleczka o pojemności 250 ml, zamykana na zatrzask. Po otwarciu wieczka i wydobyciu na dłoń odrobiny delikatnego balsamu, pierwsze co muska nasze zmysły to oczywiście zapach – kokos aż kipi! Konsystencja lekka i zarazem aksamitna o śnieżnobiałej barwie. Łatwo się rozprowadza i wystarczy naprawdę odrobina by pokryć całe ciało. Osobiście nie przepadam za balsamami, musami, kremami do ciała – dlaczego? Ponieważ pozostawiają tłustą warstwę. Tutaj na szczęście nie ma takiego efektu. Balsam szybko się wchłania, a skóra już od pierwszej aplikacji jest nawilżona, miękka, delikatna w dotyku. Jeśli szukasz odżywienia suchego naskórka to kosmetyk idealny dla ciebie.
.
Kuracja proteinowa do włosów z olejkiem kokosowym
.
OD PRODUCENTA
Specjalnie stworzona kuracja przywraca blask włosom, które zostały zniszczone przez stylizację , farbowanie lub wpływ słońca. Unikalna formuła na bazie czystego olejku kokosowego, mleka kokosowego, keratyny i witaminy E zapewnia intensywne, głębokie działanie regenerujące.
Przeznaczenie:
Kuracja idealna dla włosów: suchych, bardzo zniszczonych, słabych, farbowanych.
Działanie i cechy produktu:
• małe struktury molekularne olejku kokosowego pozwalają na głębsze przenikanie w skórę głowy
• wzmacnia cebulki i stymuluje wzrost nowych włosów
• uzupełnia naturalne białka, których brakuje zniszczonym włosom
• intensywnie nawilża i odbudowuje strukturę włosa
• kuracja jest wydajna i nie zawiera siarczanów, parabenów, ftalanów, barwników, SLS-ów, glutenu, oleju mineralnego
.
SKŁADNIKI
.
MOJA OPINIA
Pielęgnacja włosów zarówno latem jak i zimą to nasz priorytet. Narażone na wiatr, chłód, słońce, czy czapki itp. – potrzebują naszego wsparcia. Dlatego warto szukać pomocy wśród kosmetyków do włosów. Kuracja proteinowa z olejkiem kokosowym to mój faworyt wśród kosmetyków marki Palmers. Opakowanie maski to 60 g saszetka. Mi osobiście starcza na 2 aplikacje. Konsystencja przypomina mi mus ze zmielonych wiórków kokosowych. Jeśli chodzi o zapach, to pierwsze z czym mi się skojarzył to drink – oczywiście Malibu. Jak widzisz zapowiada się smakowicie, zważając na fakt, że zapach soczystego kokosa utrzymuje się na włosach przez dłuższy czas. Maskę po aplikacji zostawiamy na 10 min., następnie spłukujemy i obserwujemy efekty… Włosy są mięciutkie, delikatne, „przesiewają się przez palce”. Zniszczone końcówki są widocznie nawilżone. Włosy są odżywione, nabierają blasku. Na koniec warto wspomnieć, że maska nie obciąża włosów.
.
Nawilżający balsam do ust z olejkiem kokosowym
.
OD PRODUCENTA
Zawiera unikalną formułę na bazie naturalnego olejku kokosowego i olejku monoi z płatków kwiatów Gardenii tahitańskiej oraz olejku ze słodkich migdałów. Pomadka o kremowej konsystencji rozpieszcza usta nawilżając je do 24 godzin, jednocześnie chroniąc przed pierzchnięciem i pękaniem. Balsam z filtrem SPF15 zabezpiecza przed słońcem oraz wiatrem.
Przeznaczenie:
Balsam do ust w sztyfcie przeznaczony jest do ochrony i codziennej pielęgnacji ust.
Działanie i cechy produktu:
• pomadka nawilża usta do 24 godzin
• ma słodki smak i przyjemny kokosowy zapach
• neutralna w kolorze, pozostawia na ustach delikatny połysk
• Nie zawiera: parabenów, ftalanów, oleju mineralnego, glutenu ani sztucznych barwników
.
SKŁADNIKI
,
MOJA OPINIA
Szukam lekarstwa na spierzchnięte i popękane usta – na moją bolączkę nie tylko zimą ale i latem. Próbowałam już chyba niemalże wszystkiego, z większym lub z mniejszym skutkiem. W końcu przyszła pora na nawilżający balsam do ust z olejkiem kokosowym marki Palmers. Balsam zamknięty jest w sztyfcie. Bardzo lubię to rozwiązanie, ponieważ jest bardziej higieniczne niż balsamy zamknięte w słoiczkach. Zapach kokosa oczywiście unosi się już z samego kartonika. Jeśli chodzi o efekty stosowania to nie mogło być inaczej jak tylko poprawa jakości naskórka. Usta są nawilżone, odżywione, mięciutkie, jak dwie poduszeczki dla ładnej pomadeczki. Polecam do stosowania nie tylko w chłodne dni ale również w te upalne i gorące.
Mam tę produkty pachną totalnie 🙂
Buziaki:*
uwielbiam kokosowe zapachy 🙂
Znam jedynie krem do rąk z tej serii. Zapach jest obłędny 🙂
Nie uzywalam niczego tej marki, ale kokos zawsze mnie kusi 🙂