CARBO DETOX MASKA BIELENDA

Witajcie Kochani…
Szara i zmęczona zimnem skóra twarzy marzy o ekspresowym odżywieniu. Nie ma nic prostszego jak mini zabiegi w domu za pomocą maseczek. Po pierwsze szybko, po drugie wygodnie, po trzecie praktycznie! Ja osobiście preferuję „jednorazowe” maseczki. Maski w tubach o większej pojemności zalegają w kosmetyczce i nigdy nie jestem w stanie zużyć ich do końca. Poręczna saszetka, idealna na raz i to mi wystarczy. Dziś chciałabym zaprezentować wam nowość. CARBO DETOX Oczyszczająca maska węglowa do cery suchej i wrażliwej marki Bielenda. To pierwsza maska od bardzo, bardzo, bardzo dawna po której moja twarz nie jest podrażniona ale o tym za chwilę. Jeśli ktoś chciałby wypróbować ten produkt, można kupić go w konkurencyjnej cenie np. w internetowej drogerii amfora.pl.
OD PRODUCENTA
Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan skóry suchej i wrażliwej. Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, odświeża, nawilża i regeneruje. Ujędrnia i wzmacnia cienki, delikatny naskórek.
AKTYWNY WĘGIEL zwany czarnym diamentem w kosmetyce, działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Działa jak magnez: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Wyrównuje koloryt skóry, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek.
W mikroskopijnym organizmie ALG CHLORELLA zawarta jest niezwykła energia biologiczna, ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu dla organizmu człowieka: mikroelementy, białka, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, witaminy i chlorofile. Algi oczyszczają skórę z toksyn, pobudzają mikrokrążenie, stymulują syntezę kolagenu i elastyny, odnawiają komórki skóry, poprawiają koloryt cery, redukuja zaczerwienia, intensywnie nawilżają i odżywiają skórę.
Efekt: Doskonale oczyszczona i nawilżona, pełna blasku, świeża, gładka i jędrna cera.
SKŁAD
Aqua (Water), Kaolin, Glycerin, Carbon Black, Magnesium Aluminum Silicate, Chlorella Vulgaris Extract, Panthenol, Allantoin, Lactic Acid, Xanthan Gum, Polysorbate-20, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/Laureth-7, Propylene Glycol, Ethylparaben, DMDM Hydantoin, Chlorphenesin, Methylparaben, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).
MOJA OPINIA
Bielenda wypuściła na polski rynek kosmetyczny linię detoksykujących kosmetyków węglowych o silnym działaniu detoksykującym opartych na naturalnym aktywnym węglu – do cery dojrzałej, do cery mieszanej i tłustej (najbogatsza oferta kosmetyków) oraz do cery suchej i wrażliwej. Jeśli chodzi o tą ostatnią grupę to właśnie w niej mieści się rodzaj mojej skóry. Ku mojej rozpaczy maseczka jest jedynym elementem całej linii (jeśli chodzi właśnie o typ cery). Mam nadzieję, że to nie koniec i dostępna będzie pasta lub krem, ponieważ nie ukrywam, że zakochałam się w tej maseczce od pierwszego użycia. Zacznijmy jednak od początku… Maseczka bardzo dobrze się rozprowadza (ja robię to zawsze przy użyciu pędzla), nie spływa. Konsystencja przypomina krem. Zastygając czuć delikatny efekt ściągania, jednak nie przeszkadza to w komforcie jej noszenia. Kolejnym etapem jest oczywiście zmycie maseczki. Przebiega to bezproblemowo. Maska pod wpływem letniej wody i przy użyciu gąbeczki do twarzy schodzi natychmiastowo. Przyszła pora na efekty! Najważniejsze jest to, że maska jest naprawdę delikatna dla cer suchych i wrażliwych. To pierwszy kosmetyk tego typu od bardzooo dawna, kiedy rodzaj cery do której jest przeznaczony sprawdza się w 100%. Zero podrażnień, odczynów alergicznych, pieczenia, czy szczypania. Skóra jest matowa, delikatna w dotyku, a moje przesuszone zimnem policzki zostały naprawdę nawilżone. Jeśli chodzi o detox – czyli oczyszczanie to uzyskane efekty wypadają słabiej w strefie T niż w innej części twarzy. Jednak maska skutecznie odblokowuje pory i zmniejsza ich widoczność. Dodatkowym plusem maseczki jest jej przyjemny zapach. Znacie CARBO DETOX Oczyszczającą maseczkę węglową do cery suchej i wrażliwej marki Bielenda? Jak się u was sprawdziła?
lubię tego typu maseczki 🙂
Czytalam o niej tak wiele negatywnych opinii, ze nie zdecydowalam sie na zakup.
Zastanawiałam się nad tymi maseczkami. Po Twojej recenzji na pewno się skuszę:)