Le Petit Marseillais – odkryj rytuał Morskiej Pielęgnacji

Witajcie Kochani…
Nowy rok, nowe wyzwania, nowe cele – nie tylko te osobiste ale i zawodowe. W swoich planach nie możemy pominąć również naszej pasji, czyli „blogowania”. Na sukces naszej strony składa się kilka, a może nawet kilkanaście czynników, które dają nam zadowalające efekty (apetyt rośnie w miarę jedzenia i zawsze chcemy czegoś więcej). Publikowanie ciekawych treści, nowinek kosmetycznych, odwiedzanie innych blogów ale jest coś jeszcze… strona bardziej techniczna, a co za tym idzie – pozycjonowanie stron. Każdy z was napewno już coś słyszał na ten temat ale na tym zazwyczaj się kończy. Warto jednak zagłębić się w temat, ponieważ niewielkie zmiany w doborze słów mogą sprawić, że staniemy na szczycie wyszukiwarki Google. Nie każdy z nas ma łatwą rękę do pisania tekstów idealnych, czasami warto poprosić specjalistów od pozycjonowania stron. W tym miejscu mam do was pytanie, czy korzystacie z takiej pomocy? Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat?
Kochani – jest mi niezmiernie miło zaprezentować nowości kosmetyczne marki Le Petit Marseillais. Cała seria składa się z czterech produktów: żelu, kremu, mlecza i balsamu. Ja miałam okazję przetestować krem i balsam. Hasło przewodnie to Morska Pielęgnacja. Jesteście ciekawi tych nowych kosmetycznych doznań i jak poniższe kosmetyki sprawdziły się właśnie u mnie? Zapraszam do poczytania…
Odżywczy Balsam Le Petit Marseillais do bardzo suchej skóry
.
OD PRODUCENTA
.
Le Petit Marseillais zaprasza Cię na zmysłowy rytuał morskiej pielęgnacji. Odkryj dobroczynne działanie składników pochodzenia naturalnego zamkniętych w Odżywczym Balsamie do ciała Le Petit Marseillais do bardzo suchej skóry. Algi z Morza Śródziemnego są prawdziwym skarbem z głębi Morza Śródziemnego, który od zawsze jest wykorzystywany w zabiegach pielęgnacyjnych.
Oligoelementy są dobroczynną kombinacją składników aktywnych z dna morza, soli mineralnych i magnezu.
Bogata konsystencja balsamu szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy. Skóra pozostaje intensywnie nawilżona*, odżywiona i otulona świeżością bryzy morskiej aż do 24h.
W formule pielęgnującej Odżywczego Balsamu do ciała znajdziesz cenne składniki pochodzenia naturalnego. Obok morskich składników znalazły się tu również Masło Shea i Wosk Pszczeli – znane ze swoich właściwości kojących i ochronnych. Dzięki nim nawilżające i odżywiające działanie Balsamu zostało wzmocnione.
.
NAJISTOTNIEJSZE SKŁADNIKI
.
Algi morskie to prawdziwy skarb z głębi Morza Śródziemnego. Od wieków są cenione za swoje właściwości i używane w zabiegach pielęgnacyjnych. W naszych formułach znajdziesz przedstawicielkę zielenic: listownicę palczystą oraz należącą do brunatnic: ulwę morską. Algi są źródłem peptydów znanych z regenerującego wpływu na naskórek oraz mikroelementów odpowiedzialnych za działanie oczyszczające.
Oligoelementy są dobroczynną kombinacją składników aktywnych wydobywanych z dna morza. Te pierwiastki śladowe, a dokładnie miedź, cynk, żelazo, kobalt, jod i magnez, odpowiedzialne są między innymi za prawidłowe funkcjonowanie skóry. Każdy pierwiastek w inny sposób ją pielęgnuje np. cynk przyspiesza regenerację skóry, magnez łagodzi podrażnienia, a miedź pozwala zachować młody wygląd skóry. Oligoelementy kompleksowo dbają o komórki naskórka – odżywiają je i silnie regenerują.
.
MOJA OPINIA
.
Balsam to mój zdecydowany ideał. Zacznę od tego, że ma cudowny, rześki zapach – trochę przypominający męskie nuty zapachowe. Przynajmniej mi się tak to kojarzy 🙂 ❤ Tuba wypełniona jest kremem o lekkiej konsystencji. Balsam bardzo łatwo się aplikuje, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Kondycja mojej wysuszonaej skóry nóg już od pierwszej aplikacji znacznie się poprawiła. Nabrała jędrności, sprężystości, jest odżywiona, delikatna, gładka i miła w dotyku. Nie to co wcześniej, a powiem szczerze, że ją zaniedbałam ostatnimi czasy. Plastrem na sfatygowaną skórę będą wspomniane powyżej Oligoelementy. Powiem szczerze, że wcześniej nie miałam pojęcia, że istnieją albo inaczej mówiąc, że noszą taką nazwę pierwiastki z dna morza 🙂
.
.
Pielęgnujący Krem Do Mycia Algi Morskie i Biała Glinka
.
OD PRODUCENTA
.
W linii z morskimi składnikami Le Petit Marseillais znajdziesz Pielęgnujący Krem Do Mycia Le Petit Marseillais Nawilżanie, który doskonale sprawdzi się nawet dla bardziej wymagającej skóry.
Poza algami, wyjątkowym składnikiem Pielęgnującego Kremu Do Mycia Le Petit Marseillais Nawilżanie jest wydobywana z grot morskich biała glinka. Zawarty w niej krzem sprzyja poprawie kondycji skóry, wzmacniając wszystkie warstwy naskórka. Połączenie tych składników w formule sprawia, że Pielęgnujący Krem Do Mycia Le Petit Marseillais Nawilżanie doskonale rewitalizuje skórę. W tym samym czasie odświeża ją i nawilża. Delikatny zapach morskiej bryzy otula ciało, dając wrażenie przyjemnego odprężenia.
.
NAJISTOTNIEJSZE SKŁADNIKI
.
Biała glinka wydobywana z Prowansji z miejsc stale podmywanych przez krystalicznie czystą wodę, dlatego jest wolna od zanieczyszczeń i stąd wynikają jej antyalergiczne właściwości. Zawiera duże stężenie krzemionki i sole mineralne: krzemian glinu, aluminium, krzem, wapń, magnez, żelazo, potas oraz sód. Obecność krzemionki wpływa na doskonałe właściwości regenerujące i ściągające. Doskonale nawilża, zwęża pory, rewitalizuje i poprawia kondycję skóry. Ma działanie odświeżające, oczyszczające, odżywiające i wygładzające. Likwiduje martwe komórki i stymuluje regenerację tkanek skóry.
Algi morskie to prawdziwy skarb z głębi Morza Śródziemnego. Od wieków są cenione za swoje właściwości i używane w zabiegach pielęgnacyjnych. W naszych formułach znajdziesz przedstawicielkę zielenic: listownicę palczystą oraz należącą do brunatnic: ulwę morską. Algi są źródłem peptydów znanych z regenerującego wpływu na naskórek oraz mikroelementów odpowiedzialnych za działanie oczyszczające.
.
MOJA OPINIA
.
Idealnym uzupełnieniem balsamu jest krem do mycia ciała. Jeśli chciałabym porównać intensywność zapachu w obydwu produktach, to w przypadku kremu jest on znacznie subtelniejszy, wręcz delikatnie wyczuwalny. Robiłam doświadczenie wąchając naprzemiennie oba kosmetyki i za każdym razem wygrywał balsam. Jeśli chodzi o inne aspekty to konsystencja jest kremowo-płynna. Łatwo się pieni i wystarczy odrobina by namydlić całe ciało. Łatwo się również spłukuje, a skóra pozostaje gładka, mięciutka i delikatna w dotyku. Warto również zwrócić uwagę na kluczowe składniki, czyli białą glinkę i algi morskie. Brzmi to ciekawie i imponująco. Ja osobiście uwielbiam glinki wszelkiego rodzaju, więc cieszy mnie fakt iż jest ona jednym ze składników tego kremu do kąpieli.
zapach raczej nie dla mnie, ale chciałabym wypróbować te kosmetyki 😉